Uznanie ludobójstwa Ormian przez prezydenta Bidena stawia Amerykę w jak najlepszym świetle

REKLAMA
Fot. Sitngary Schuller / flickr
0
(0)

W 106. rocznicę rozpoczęcia rzezi Ormian prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden formalnie uznał, że rzeź 1,5 miliona Ormian dokonana przez władze tureckie w latach 1915-1923 była aktem ludobójstwa.

Oświadczenie to stanowi przełomowy moment w historii Stanów Zjednoczonych, ponieważ formalnie potwierdza to, co stanowiło politykę USA od czasu utworzenia Konwencji ONZ w sprawie ludobójstwa z 1948 r., która to polityka znalazła odzwierciedlenie w amerykańskim raporcie przedłożonym Międzynarodowemu Trybunałowi Sprawiedliwości przez Zgromadzenie Ormian w Ameryce (dalej: „Zgromadzenie”). Jest to również kategoryczne zanegowanie trwającej od dziesięcioleci i pochłaniającej znaczne środki finansowe kampanii tureckiego rządu oraz ważny moment w kontekście obrony praw człowieka.

Wydając oświadczenie w dniu 24 kwietnia, w którym przypada Dzień Pamięci Ormian, prezydent Biden upamiętnił symboliczną datę rozpoczęcia rzezi Ormian. To właśnie wtedy przywódcy społeczności ormiańskiej w Imperium Osmańskim zostali aresztowani, uwięzieni i wyeliminowani. Trzydzieści krajów i 49 stanów USA uznało ten akt za ludobójstwo Ormian. Można oczekiwać, że poprzez swoje działania Stany Zjednoczone pociągną za sobą kolejne kraje, a także skłonią Turcję do uznania i pogodzenia się ze swoją przeszłością.

Potwierdzenie tego faktu przez władzę wykonawczą w obrębie rządu Stanów Zjednoczonych skutkuje formalnym uznaniem aktu ludobójstwa Ormian również przez władzę ustawodawczą i sądowniczą. W drodze głosowania przytłaczającym stosunkiem 405 do 11 głosów Izba Reprezentantów przyjęła uchwałę w sprawie ludobójstwa Ormian w październiku 2019 r., a dwa miesiące później jednogłośnie uczynił to Senat.

Prezydent Biden pozostał tym samym wierny swoim poglądom w sprawie uznania ludobójstwa Ormian, które uformowały się już 30 lat temu, kiedy pełnił on funkcję senatora ze Stanu Delaware. Dotrzymał też obietnicy złożonej podczas kampanii prezydenckiej z 2020 roku, w której zapewniał: „Joe Biden uzna ludobójstwo Ormian i uczyni uniwersalne prawa człowieka głównym priorytetem swojej administracji po to, by taka tragedia nigdy więcej nie mogła się wydarzyć”. Jako senator Biden należał do najbardziej świadomych i sumiennych zwolenników używania terminu „ludobójstwo Ormian”. Jego przewodnictwo w 1989 roku w Komisji Sądownictwa w sprawie przyjęcia odpowiedniej ustawy miało historyczny wymiar nie tylko ze względu na jej rezultat, ale także dogłębną znajomość faktów historycznych.



Ambasador USA w Imperium Osmańskim, Henry Morgenthau, w swoim raporcie z lipca 1915 r. dla Departamentu Stanu USA i Białego Domu, alarmował o „trwającej kampanii eksterminacji rasowej prowadzonej pod pretekstem tłumienia rebelii”. Ambasador Morgenthau, który piastował to stanowisko w latach 1913-1916, apelował do rządu USA i organizacji humanitarnych o powstrzymanie ludobójstwa i wysłanie pomocy humanitarnej dla ocalałych i uchodźców.

Depesze ambasadora Morgenthau wraz z relacjami naocznych świadków – amerykańskich konsulów, misjonarzy i biznesmenów – tworzą łącznie ponad 30000-stronicową dokumentację ludobójstwa Ormian, a także ich bohaterskich czynów mających na celu ratowanie ludzkiego życia. Dzięki wysiłkom ambasadora powstała organizacja Near East Relief, która zebrała ponad 2,5 miliarda USD (w obecnej walucie) na rzecz pomocy ocalałym z pierwszego ludobójstwa XX wieku.

Sprawujący w tamtym okresie funkcję prezydenta Stanów Zjednoczonych Theodore Roosevelt stwierdził, że okrucieństwa popełnione przez „Turków na Ormianach” były „tak okropne, że trudno je nazwać (…). Ludzie, których małe dzieci są mordowane, a kobiety gwałcone”. W liście do Clevelanda Dodge’a, który kierował działającą przy Kongresie organizacją Near East Relief z siedzibą w Nowym Jorku, prezydent Roosevelt napisał, że „była to największa zbrodnia tej wojny, a niepodjęcie działań przeciwko Turcji oznacza niejako przyzwolenie na nią”.

Ronald Reagan był pierwszym prezydentem USA, który w swoim Oświadczeniu w sprawie pamięci o ofiarach holokaustu wydanym 22 kwietnia 1981 roku użył słowa „ludobójstwo” do opisania okrucieństwa wobec Ormian.

„Podobnie jak ludobójstwo Ormian, które miało miejsce przed nim oraz ludobójstwo Kambodżan, które nastąpiło później – i jak wiele innych takich prześladowań wobec zbyt licznych innych narodów – doświadczenia Holokaustu nigdy nie mogą zostać zapomniane” – podkreślił Reagan. Prezydent Biden miał więc odwagę powiedzieć głośno to, co jego poprzednicy przez ostatnie 100 lat zawsze wiedzieli.

„Zgromadzenie, wszyscy Ormianie i nasi przyjaciele na całym świecie serdecznie dziękują prezydentowi Bidenowi za formalne uznanie ludobójstwa Ormian, a tym samym oddanie hołdu ofiarom i ocalałym, a także uniwersalnym prawom człowieka na całym świecie – powiedzieli współprzewodniczący Zgromadzenia Van Krikorian i Anthony Barsamian. – Mieliśmy szczęście, że niezliczone wybitne i nie tak wybitne, ale równie bohaterskie jednostki pomagały nam w propagowaniu świadomości w kwestii ludobójstwa, a także w szerzeniu wiedzy i działaniach prewencyjnych. Chcielibyśmy, żeby wszyscy byli tu dziś z nami, ale wiemy, że te osoby, podobnie jak inni ludzie szczerze zaangażowani w działania na rzecz prawa człowieka, patrzą teraz z dumą na prezydenta Bidena i przyjmują z radością to dzisiejsze historyczne oświadczenie”.

„Oświadczenie prezydenta Bidena oddaje hołd ofiarom ludobójstwa Ormian i ich rodzinom” – dodała przewodnicząca Zgromadzenia Carolyn Mugar.

piśmie wystosowanym we wrześniu 2019 roku do Zgromadzenia prezydent Biden podkreślił: „Stany Zjednoczone muszą raz na zawsze zająć twarde stanowisko w sprawie ludobójstwa Ormian (…). Nie możemy nigdy zapomnieć ani milczeć w kwestii tej przerażającej i metodycznie prowadzonej kampanii eksterminacji, która doprowadziła do śmierci 1,5 miliona ormiańskich mężczyzn, kobiet i dzieci oraz masowej deportacji 2 milionów Ormian. Jeśli w pełni nie uznamy, nie upamiętnimy i nie nauczymy naszych dzieci, czym jest ludobójstwo, słowa „nigdy więcej” stracą na znaczeniu. Fakty muszą być tak samo jasne i posiadać równie mocny wydźwięk dla przyszłych pokoleń, jak dla tych, których pamięć została naznaczona tą tragedią. Utrata pamięci lub nieuznawanie faktu ludobójstwa może tylko otworzyć drogę dla przyszłych masowych okrucieństw”.



„Potwierdzenie przez prezydenta Bidena faktu ludobójstwa Ormian stanowi kamień milowy na polu działań w obronie praw człowieka – powiedział dyrektor wykonawczy Zgromadzenia Bryan Ardouny. – Zrywając zdecydowanie z trwającym ponad sto lat zaprzeczaniem faktów, prezydent Biden wyznaczył nowy kurs. Uznanie ludobójstwa Ormian zwiększa wiarygodność Ameryki i zobowiązuje Stany Zjednoczone do działania na rzecz zapobiegania aktom ludobójstwa na całym świecie”.

Założone w 1972 roku Zgromadzenie Ormian w Ameryce Ormiańskie Zgromadzenie Ameryki jest największą mającą siedzibę w Waszyngtonie organizacją promującą publiczne zrozumienie i świadomość kwestii ormiańskich. Zgromadzenie jest bezpartyjną organizacją członkowską zwolnioną z podatku na podstawie zapisu 501(c)(3).

Źródło: Armenian Assembly of America

Oceń publikację

Kliknij na gwiazdkę aby zagłosować

Średnia ocena 0 / 5. Liczba oddanych głosów 0

Nikt jeszcze nie głosował. Bądź pierwszy...

Ponieważ uznałeś ten post za przydatny...

Podążaj za nami...